Steven M. Greer: Posiadamy broń elektromagnetyczną do zestrzeliwania UFO

Dr Steven M. Greer wzbudza kontrowersje nawet w środowiskach ufologów. Czegokolwiek by o nim nie sądzić, ciężko zaprzeczyć, że jego wkład w naszą dotychczasową wiedzę odnośnie UFO jest niebagatelny. Zgromadził spore archiwum dowodów i utrzymuje kontakt z wielu cennymi świadkami, także tymi ze środowisk militarnych i wywiadowczych.

Jak słusznie zauważył dr Kevin Knuth na niedawnym panelu dyskusyjnym AIAA, główny problem polega na tym, że naukowcy nie badali tego tematu od co najmniej 75 lat. Badali go ufolodzy i wszystko wskazuje na to, że ich ekspertyzy wkrótce mogą stać się bazą dla badań nad UFO z zastosowaniem najlepszych dostępnych technologii.

Sprawdź także: NASA zajmie się badaniem UFO

Co Tesla miał wspólnego z technologią UFO?

W jednym z najświeższych opublikowanych fragmentów Citizen Hearing dr Steven M. Greer dokonuje szybkiego historycznego przeglądu zaawansowanych technologii. Zwraca uwagę na przełom jakim były odkrycia Faradaya i równania Maxwella i zaznacza, że „równania Maxwella przeszły wiele zmian, które ostatecznie doprowadziły nas do tego, co obecnie jest elektrodynamiką klasyczną.”

„W okresie od 1800 do 1929 roku miało miejsce kilka przełomów, które ostatecznie zostały zduszone. Miało to związek ze stworzeniem systemów bardzo wysokiego napięcia (VHV), które umożliwiały tworzenie wektora w tak zwanym polu energii punktu zerowego„. Ten temat był także badany przez Nikola Teslę.

„Mam dokument Departamentu Obrony (dostępny także dla komisji oraz widzów), który pokazuje, że po śmierci Nikoli Tesli, informacje które posiadał odnośnie działania samochodu w oparciu o energię otoczenia zostały skonfiskowane przez FBI. Mam także dokument żądający, by FBI oddało te informacje DoD. FBI odmówiło.”

Nauka jednak idzie naprzód niezależnie od okoliczności. Jak słusznie zauważa Greer: „Prawa wszechświata są bowiem uniwersalne i można je odkryć zarówno tu, jak i w układzie Alfa Centauri oraz w każdym innym miejscu kosmosu.”

Dr Steven M. Greer umieścił Edwards Air Force Base na liście jednostek zajmujących się UFO
Edwards Air Force Base

Efekt unoszenia i bańka czasoprzestrzenna

Lata 1928 – 1929 i eksperyment Kowskiego i Frosta są według Greera kluczowe, bo dowiodły, że systemy bardzo wysokiego napięcia (VHV), wykonane w określonym polu rezonansowym, mogą wywoływać tzw. efekt unoszenia się, o którym mowa w przypadku obiektów UFO. „Mogą także tworzyć to, co nazywamy bańką czasoprzestrzenną wokół obiektu.” – tłumaczy. „To rozwiązanie pozwala obiektom UFO poruszać się i wykonywać nagłe zwroty nie bez uśmiercania pasażerów.”

W podobnym okresie, w późnych latach 30. oraz w latach 40. miało miejsce sporo incydentów UFO. W tym także incydent znany pod nazwą Foo Fighters, który odnosi się do grupy obiektów krążących wokół amerykańskiego samolotu. „Myśleliśmy, że to tajna broń nazistów, a oni myśleli, że to nasza tajna broń.”

„Siostrzeniec generała Jimmiego Doolittle, który jest moim drogim przyjacielem, zeznał, że generał został wysłany przez Franklina D. Roosevelta na teren europejskich działań wojennych podczas II wojny światowej, by zbadać incydent Foo Fighters. Gdy wróćił powiedział Rooseveltowi że były to pojazdy międzyplanetarne.”

Do tego czasu stworzono tajny program, który rozwijał się wraz z kolejnymi incydentami. Mowa tu także o incydencie w Roswell, który – jak opisuje Philip Corso – doprowadził do inżynierii odwrotnej.

Według Greera przełomową datą jest październik 1954 roku. „Posiadam informacje wywiadowcze od kogoś, kto pracował w Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.” – mówi Greer. „W tym momencie wszystko zostało utajnione, bo odkryli punkt kontroli grawitacji. Tak więc od 1954 r. nie potrzebujemy rakiet, odrzutowców, silników spalinowych i nawierzchni drogowych między miastami.” – stwierdza.

Czytaj także: Były dyrektor AATIP w wywiadzie dla Washington Post

Zestrzelenia UFO miały miejsce - mówi dr Steven M. Greer

Nieautoryzowane zestrzelenia UFO

„Ostatecznie przełom ludzkich odkryć uzupełniły badania materiałów pozaziemskich, pozyskanych podczas poszczególnych incydentów. Wbrew temu, co wszyscy sądzą, incydent w Roswell to w istocie zestrzelenie pozaziemskiego pojazdu za pomocą systemu elektromagnetycznego, który był ukryty w kopule radaru.” Dokument FBI potwierdzający twierdzenie Greera otrzymała komisja oraz uczestnicy przesłuchania.

W rezultacie powyższych wydarzeń zaczęto studiować fizykę międzywymiarową oraz korelację między elektromagnetyzmem, wytwarzaniem energii, antygrawitacją i świadomością. „Odkryliśmy, że korelacja istnieje i że rozwinięto systemy elektromagnetyczne, które mogą wpływać bezpośrednio na to, co nazywamy czystą myślą (pozbawioną nacechowania emocjonalnego i sentymentalnego – przyp tłum) w taki sam sposób, w jaki możesz wejść w interakcję z systemem laserowym, który jest spoistym światłem (składającym się z cząstek ściśle przylegających do siebie – przyp. tłum).”

Przełomom towarzyszyły niesamowite postępy w naukach biologicznych i eksperymenty z klonowaniem. „A te zaczęły się to wiele lat wcześniej, niż doniesiono o owcy Dolly w Szkocji.” – podkreśla Greer. „Ale to znacznie wykracza poza to, co komisja chce zbadać.”

„Technologie, o których rozmawiamy to nie są rozważania teoretyczne.” – kończy dr Greer. „Mamy przydatne informacje wywiadowcze dotyczące bieżących operacji, do których może dotrzeć każda komisja kongresu lub władze wykonawcze.

Steven M. Greer: To nie są teoretyczne rozważania

Na dowód powyższych słów, dr Steven M. Greer dostarczył komisji listę wspomnianych operacji. „To jednostki i korporacje, w których mamy świadków. Komisje Kongresu Stanów Zjednoczonych mogą wezwać ich do zeznań.” Lista została sporządzona na żądanie kongresmena Christophera Coxa, z którym dr Greer miał przygotowywać briefing dla prezydenta Obamy.

Wśród jednostek Greer wymienia między innymi:

  • Edwards Air Force Base i podsekcje, gdzie na wyschniętym dnie jeziora pracuje Skunk Works Lockheed.
  • George Air Force Base i Norton Air Force Base, gdzie znajduje się urządzenie antygrawitacyjne, tzw. pojazd reprodukcji obcych (ARV). Greer ma posiadać schematy urządzenia, a samo urządzenie miało być widziane przez Franka Carlucciego i innych członków zespołu.
  • Nellis Air Force Facility i tzw. Strefa 51, której zdaniem Greer`a nikt w ten sposób nie nazywa. Podobiekty S4 i S12 nad Jeziorem Groom.
  • Dugway Proving Ground (poligon doświadczalny w Utah), gdzie wszystko jest pod ziemią, przestrzeń powietrzna jest zastrzeżona, a do samej jednostki nie prowadzą żadne drogi.
  • Los Alamos National Lab i podziemne łączniki do obszarów tzw. Dulce, gdzie wykonywane są prace biologiczne
  • Kirtland Air Force Base i cały kompleks, który jej podlega, w tym także podziemna baza UGB w Arizonie, w pobliżu Fortu Huachuca. Greer zapewnia, że jego świadek, który zgodził się zeznawać, pracował nad dziewięcioma pozaziemskimi pojazdami, które zostały zestrzelone przez zaawansowaną elektromagnetyczną broń impulsową. W tym obiekcie ma być przechowywane kilka różnych gatunków pozaziemskich organizmów biologicznych.

Z całości zeznań dr. Greera najbardziej niepokojące wydają się działania nie autoryzowane przez Kongres ani prezydenta. „Są realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego. Briefing, którego dokonałem dla szefa Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony (DIA), był spowodowany obawą – dotychczas nie mówiłem o tym publicznie – że to działania jakiejś zjednoczonej w danym celu grupy albo głęboko zaawansowana operacja bezpieczeństwa narodowego, o której nic nie wiedział, ani jej nie kontrolował.”

Jeśli to, co mówi dr Steven M. Greer jest prawdą, zestrzeliwanie pozaziemskich wehikułów stanowi zagrożenie nie tylko dla amerykańskiej nacji, ale dla całego świata. „To zagrożenie egzystencjalne, nie tylko dla pokoju na świecie, ale także dla relacji międzyplanetarnych.” – podkreśla. Osobną kwestię stanowi oskarżenie służb o zatajanie informacji kluczowych dla rozwoju cywilizacyjnego. Greer uważa, że tylko ruchy obywatelskie są w stanie doprowadzić do pełnego odtajnienia UFO.

Czytaj więcej: pozostałe części Citizen Hearing