Najlepsze dotychczas zdjęcie UFO?

We wrześniu 1971 zespół National Geographic Institute of Costa Rica badał potencjalny wpływ projektu hydroelektrycznego w pobliżu wulkanu Arenal na otaczające grunty i wody. Fotograf Sergio Loaiza znajdując się na pokładzie samolotu Aero Commander F680, z wysokości 3050 metrów nadzorował pracę aparatu do tworzenia map. Kamera robiła zdjęcia wody i lasu deszczowego w czerni i bieli, w wysokiej rozdzielczości, w 20-sekundowych odstępach.

Anomalny obiekt nad jeziorem Cote, który został uchwycony podczas sesji, został zauważony przez ekipę badawczą dopiero po po wyciągnięciu negatywów w celu zbadania potencjalnych sposobów połączenia jeziora Cote z pobliską laguną Arenal. Na klatce numer 300, ze znacznikiem czasu 8.25 znalazło się coś, co zdaje się być błyszczącym metalowym dyskiem. Z biegiem lat rozmiar obiektu oszacowano na 36,5 – 67 metrów.

Czytaj również: Podwodne UFO – archiwa rosyjskie

UFO nad jeziorem Cote

Ekscytacja z odrycia została bardzo szybko ugaszona przez wierchuszkę Narodowego Instytutu Geograficznego, która zakazała dyskusji na ten temat. Sprawa powróciła na światło dzienne dopiero w 2021 roku wraz z artykułem Gideona Lewisa-Krausa w New Yorkerze. Niedawno kopię fotografii nabyła UAPMedia UK od obywatela Kostaryki Estebana Carranzy. 40-letni negatyw 8×10 jest „kontaktową” kopią oryginalnego negatywu, który znajduje się w Narodowym Archiwum Kostaryki.

W zeszłym roku Esteban Carranza wysłał negatyw do laboratorium fotograficznego w Kansas. Użył skanera Tango Drum Scanner i wyprodukował bardzo wysokiej jakości skan o wielkości 1,7 GB. Skaner bębnowy działa zasadniczo jak precyzyjny aparat cyfrowy, używany do skanowania materiałów odblaskowych i przezroczystych w niezwykle wysokiej rozdzielczości. Przechwytuje obraz za pomocą światła analogowego, tworząc możliwie najwięcej szczegółów w każdym kanale kolorów, a następnie przekształca go w plik cyfrowy.

Porównanie starego zdjęcia i wersji cyfrowej. Źródło: UAP MEdia UK

Najlepsze dotychczas zdjęcie UFO?

Wszyscy trzej technicy lecący wtedy w samolocie (oprócz pilota) przeszli szkolenie w zakresie fotografii lotniczej od US Army Map Service. Badania fotografii podjął się między innymi dr Jacques Vallée i kostarykański badacz UFO Ricardo Vílchez.

Luis Elizondo – były dyrektor AATIP wypowiedział się w tym temacie tak: „Raporty pilotów o gładkim, błyszczącym, soczewkowym statku nie są niczym nowym. W rzeczywistości nawet do dziś piloci, zarówno cywilni, jak i wojskowi, wraz z ich załogami, nadal bywają świadkami tego rodzaju obiektów i wskazują na ich możliwości działania znacznie wykraczające poza stan techniki. Na szczęście niektóre z tych nowszych incydentów trafiają do Kongresu dzięki odwadze naszych wspaniałych mężczyzn i kobiet w mundurach. W AATIP incydenty te były zaskakująco powszechne”.

Jeremy Corbell, dokumentalista, mówi z kolei: „Gdy szukamy sensu w obecności UFO, ważne jest, abyśmy pamiętali, że podchodząc do analiz razem jesteśmy bardziej efektywni. Historyczne zdjęcia, takie jak to z Kostaryki, wciąż mają wiele do opowiedzenia, a nowe spostrzeżenia są czasem tuż za rogiem. Jeśli będziemy potrafili społecznie demokratyzować i crowdsourcingowo szukać odpowiedzi – zbliżymy się do prawdy szybciej, niż gdybyśmy po prostu czekali na dalsze potwierdzenie ze strony naszych rządów. Jestem zachwycony, że obrazy o wyższej wierności wciąż się pojawiają, zwłaszcza gdy pozwalają nam rzucić okiem na UFO w przeszłości. To sprawia, że ​​można się zastanawiać, jakie inne dowody UFO czają się w pudełkach lub plikach, które do tej pory pozostawały nieuchwytne. Jestem przekonany, że w najbliższej przyszłości coraz więcej osób będzie przedstawiać cenne informacje i dowody”.

Sprawdź również: NASA zajmie się badaniem UFO

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *